piątek, 17 stycznia 2014

Prosto z serca dla Nataszki

Ta podusia czekała długo na swoją właścicielkę. Podobnie jak jej rodzice na Nataszkę.
Maleńka istotka niestety pierwsze swe miesiące spędziła w inkubatorku. Tym bardziej serduszko powstawało z dobrą intencją.
Specjalny haft dla wyjątkowej dziewczynki powstał z wielu kolorów pastelowej muliny.
Wyszywanie go było przyjemnością, bowiem haft powstawał pod chmurką w ogrodzie.

A fotografię wykonał Sebastian Cywiński.

środa, 15 stycznia 2014

Kotka Figlotka na roczek

Przyszedł czas na żonkę Grubego Benka.
Z dużym opóźnieniem prezentuję Kotkę Figlotkę, która trafiła do równie różowej damy na pierwszy roczek.



Nie było łatwo szyć z ciągle kopiącymi w żebra nóżkami, ale się udało!
I jak widać Majce się kicia spodobała. Miło popatrzeć : )


czwartek, 12 września 2013

Nabór na chrzestnych...czyli pomysł na zaproszenie na chrzciny

Nie mogło być zwyczajnie, skoro o rolę ojca chrzestnego mieliśmy prosić kogoś, kto już ma dwójkę chrześniaków. Pomysł na Ojca Chrzestnego był całkiem naturalny. Ale nad mamą  już się trochę zastanawialiśmy- bo i co tu wymyślić?



Na szczęście przypomniała nam się Dobra Wróżka, ta z bajki o Kopciuszku i potem poszło już prosto, choć wcale nie krótko. 
Kartkę robiłam jakieś 4 godziny, klejąc te maleństwa. A że mały chciał się bawić z mamą to kleiłam na kolanie, siedząc na macie edukacyjnej...
Wszystkie te kosteczki też podkolorowałam kredką, a muszę wyjaśnić, że każda ma jakieś 4mmx4mm... Ale się udało i chrzestni bez oporów, a nawet ze wzruszeniem przyjęli te role. 



piątek, 23 sierpnia 2013

Sprytny sposób na wymigującego się od pomocy tatusia:)

Każda pani domu wie, że wysyłając męża na zakupy czy do zrobienia czegoś czego owy mąż nie lubi to właściwie jakby sama to robiła. Mąż wisi na telefonie i pyta, szuka, błąka się po sklepie albo udaje, że nie ma zielonego pojęcia o tym co ma zrobić.

Znam swego męża aż zbyt dobrze. W przygotowaniach wyprawki dla synka skupiłam się na prostocie obsługi. Ale strzałem w dziesiątkę było przygotowanie szafy małego.

Pomysł na wymigiwanie się przed ubieraniem, szykowaniem czy podawaniem ubranek od razu wprowadziłam w życie. I dobrze! Bo przydał się i doskonale sprawdził, gdy siedząc w szpitalu z maleństwem (a siedzieliśmy niestety dłużej) przez telefon powiedziałam czego potrzebujemy :)


Co jest potrzebne?

Wystarczy sztywniejszy kartonik, pisaczek i już możemy zrobić wizytówki dla ubranek :)

Co prawda przy prasowaniu ciuszków mąż i tak pyta gdzie odłożyć, ale w 2 stronę działa to perfekcyjnie!


czwartek, 8 sierpnia 2013

Paleta pomysłów inspiracją!

Pewnego słonecznego, leniwego dnia zadzwonił telefon.
I nie był to zwykły telefon. 
Dzwonił kolega fotograf, który postanowił zrobić krótki reportaż z tego, co się dzieje w Palecie Pomysłów.
Idea przecudna tylko co tu ledwie turlająca się baba w ciąży ma pokazać?
Na szczęście i tak kroiło się kilka szyjątek, bowiem sezon letni w mojej rodzinie obfituje w imprezy rodzinne.

Tak więc powstał reportaż z mojego warsztatu a kilka poprzednio utworzonych prac zostało profesjonalnie obfoconych :) Efekty prezentuję w całym blogu, wg odpowiedniego miejsca. 
A poniżej troszkę zdjęć wykonawczych:)



Moje ulubione :) Ledwo już dosiadałam do maszyny:D




W trakcie malowania wstawki do poduszki dla mamy.
 A tutaj fajny filmik z malowania :)



Zachęcam też do odwiedzenia strony Sebastiana, gdzie znajdziecie piękne fotografie kobiet, mężczyzn i przedmiotów.

Namówiłam też Sebastiana na szybciutką pamiątkę brzuszkową ;)

Pamiątka z ciąży

Są momenty w życiu, które chciałoby się uwiecznić. Niewątpliwie czas ciąży należy do tych chwil.

Udało mi się to zrobić krótko przed porodem i bardzo się z tego cieszę. Pamięć okazuje się zawodna i już miesiąc po urodzeniu Wojtusia kompletnie nie pamiętam jak duży był mój brzuszek.

Sesja, którą zrobiła mi Madzia, znana jako Magdalena Kropaczewska, pokazała mi również brzuszek z tej perspektywy, której ja dostrzec nie mogłam- czyli tak, jak widzą go inni : ) 
I to okazało się być dla mnie chyba największym zaskoczeniem :D

Chociaż część zdjęć zachowałam w prywatnym albumie to niektóre zdjęcia można obejrzeć na stronie Magdy.
Jestem czarną kropką tej strony ;P



Taką pamiątkę polecam wszystkim  mamusiom : )