Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ewolucja szycia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ewolucja szycia. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 stycznia 2014

Kotka Figlotka na roczek

Przyszedł czas na żonkę Grubego Benka.
Z dużym opóźnieniem prezentuję Kotkę Figlotkę, która trafiła do równie różowej damy na pierwszy roczek.



Nie było łatwo szyć z ciągle kopiącymi w żebra nóżkami, ale się udało!
I jak widać Majce się kicia spodobała. Miło popatrzeć : )


wtorek, 14 maja 2013

Kwiatowa poduszka do nowego pokoju

Jeszcze zanim się wyprowadziłam z domu rodziców, młodsza siostra urządzała w myślach mój pokój, do którego zamierzała się wprowadzić.

Nadszedł dzień jej wprowadzenia się na moje stare śmieci, a ściany całkiem zmieniły swój image.
Jedną z nich zdobi teraz bordowo-brązowa tapeta w różowe kwiaty.

Z tą myślą ruszyłam do tworzenia prezentu dla siostry. A okazja nawet też się znalazła dodatkowa :)

Najpierw pomalowałam tkaninę.



Później dobrałam ciemny materiał i dodatki i ruszyłam do maszyny :)






piątek, 23 listopada 2012

Nadleciały filcowe sowy

Znalazłam foteczki sówek na choinkę.

O tutaj

I postanowiłam spróbować. Jak to mówią pierwsze ...SOWY za płoty, do doskonałości jeszcze trochę, ale przynajmniej znalazłam zastosowanie dla filcu, który sobie czekał.


wtorek, 20 listopada 2012

Proste wykroje dla początkujących

Szukając w sieci przepisu na coś do ubrania znalazłam bloga, w którym znajdziecie małe conieco pewnie dla siebie :)
 Co prawda nie znalazłam nic dla siebie, za to dla mam szyjących- cała masa wykrojów ciuszków dziecięcych, dodatków i innych przydatnych rzeczy : )

Ot tak się dzielę!

Blog zawiera wykroje, tutki z innych blogów, zbierając to do jednego, napakowanego i łatwego do w obsłudze worka!

http://wykroje.blogspot.com/


sobota, 27 października 2012

Wygodna poducha na igły- step by step

Wspominając pierwsze przedszkolne zmagania z igłą i nitką pomyślałam, że byłoby miło zrobić sobie duże udogodnienie krawieckie i stworzyć wygodną poduszkę na igły.

Zalety:
Nie gubi się, bo rozmiar jest odpowiedni:)
Jest poręczna
Mieszczą się także duże agrafki
Poduszka robi za małą tablicę korkową- np. na metki, żeby nie fruwały po pokoju

Potrzebne materiały:
Resztki tkaniny w ulubionym kolorze- (najlepiej w miarę widocznym, żeby na taka podusię nie usiąść przypadkiem)
Krążek z drewna lub- styropian- wycięty w krążek- idealna jest też reszta deseczki- bo nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podstawa była kwadratowa;)
Nitki
Jakaś wstążeczka do ozdoby
Wypełnienie- np. wata czy stara gąbka.

Wykonanie:

Szykujemy podstawę-z tego co mamy - ja wykorzystałam styropian budowlany, który pałęta się po garażu.



Odrysowujemy od miski koło. 
Obicie podstawy powinno być 2,5 x większe niż średnica dna (wys. dna ok. 1,5 cm)

Szykujemy największe koło z tkaniny, którą wybraliśmy na górę naszej poduszki (ok. 26 cm średnicy)

Mały ozdobnik

Kto ma używa overlocka. Kto nie ma zygzaka. 
Kto jest leniwy= poprzestaje na nożyczkach:)

Zwykłą fastrygą zbieramy brzeg materiału podstawy i obijamy krążek.

Lekko ściągamy

Zaszywamy

Tak wygląda dno naszej podusi.

 Fastrygujemy brzeg górnej części i wypychamy.


Zaszywamy.

Przyszywamy górę do dołu- w miarę starannie.

Możemy dodać ozdobną tasiemkę i poduszka na igły jest gotowa!


sobota, 28 lipca 2012

Matrioszka na sny o Abchazji

Całkiem niedawno, bo w 2010 udaliśmy się na wakacje do Abchazji. Piękna kraina była dla nas egzotyczna na tyle, że powstał o niej nawet blog! Ze względu na niewiadome do końca przyczyny konfliktów politycznych (każda ze stron ma inną wersję wydarzeń) z początku bałam się pisać na swoim blogu, bo z moim telefonem komórkowym działy się przed wyjazdem dziwne rzeczy- np. pobieranie danych, rozmowa kontrolowana z mamą itp.

Tutaj mogę jednak bezczelnie wklejać wszystko : )

A na kolorowe sny uszyłam  Matrioszkę. Do kompletu mam teraz wschód- zachód : )

Dopiera później komplet uzupełnił wałeczek pod plecy : )

Jak uszyć Matrioszkę (Babuszkę)?
How to sew a Matryoshka (Babushka) pillow?


Narysuj kształt Babuszki, który chcesz osiągnąć. Ząbki na dole służą ułożeniu dołu Matrioszki tak, aby mogła samodzielnie stać. ja zrezygnowałam z tej formy, chcąc osiągnąć zaokrąglone kształty całej poduszki.
Możesz juz teraz dodać po 1 cm zapasu na szwy lub później. Jak Ci wygodniej.


Po narysowaniu zegnij bibułkę na pół i popraw krawędzie, żeby były symetryczne.

Zszyj  różne kolory tkanin ze sobą prawą stroną do prawej i zaprasuj szwy.


Ułóż swój szablon na tkaninie. Wytnij z jasnego materiału buzię- kółeczko.

Ściegiem zygzakowym przymocuj buźkę do tkaniny.

Pomaluj twarzyczkę farbami do tkanin lub akrylowymi. Policzki pomaluj rozrzedzoną farbą.

 Oczka najlepiej zrobić pokrytą farbą główką od szpilki.


Gotowa buźka. (Zdjęcie robione w nocy, więc słabo oświetlone).


Zegnij materiał na pół i przymocuj szpilkami.


Wytnij kształt matrioszki, przykładając bibułę w miejsce buzi.
 Sprawdź, czy paski będą równo z obu stron. Pamiętaj o zapasach na szwy.

Naszpikowana szpilkami babuszka.

Zszyj przód i tył prawą stroną do prawej, zostawiając otwór do wywynięcia i wypchania poduszki.

Ponacinaj brzegi do szwów, aby lepiej się układały.



Wywiń, wypchaj ociepliną, gąbką lub watą.


I zaszyj otworek.

GOTOWE!

piątek, 27 lipca 2012

Robimy wałki...

Kolejną zaletą bólów kregosłupa jest to, że najlepszą na to radą jest robienie wałków!

Jak uszyć wałek pod głowę, lędźwia itd. ?



Potrzebne są:
  • Długie pasy materiału- długość zależy od średnicy wałka, którą chcemy osiągnąć. Wałek o średnicy 17 cm był zrobiony z pasów długości 62cm. Może także być wałek jednolity.
  • Tasiemka, sznurek.
  • Maszyna do szycia lub sprawne rączki
  • Nici w odpowiednich kolorach
  • Żelazko.
  • Wypełnienie- ja używam ociepliny odzieżowej. Grubość najlepiej min. 150. Może być gąbka.

Wykonanie:


Pasy tkanin o długości 62 cm zszyć prawą do prawej. Brzegi rozprasować. Zszyty prostokąt ma mieć długość odpowiadającą późniejszej średnicy wałka. Szerokość- zalecam min. 60 cm, żeby gotowy wałek podpierał wygodnie całą szerokość pleców.


Zszyj ze sobą krawędzie A i B  składając materiał prawą stroną do prawej strony. Zacznij i zakończ 3 cm od brzegu.
Rozprasuj szwy na dwie części przez środek szwu. Możesz brzegi obrzucić overlockiem (jeśli posiadasz).

Teraz trochę więcej pomyślunku :) Powstał szeroki tunel.

Podwiń te otworki do lewej strony na 1 cm (tak, jakbyś podwijał/a rękaw do środka).
Możesz lekko zaprasować, żeby nie pouciekał 1 cm : )


Przeszyj stębnówką (żółta przerywana linia), czyli zwykłym ściegiem.






Następnie podwiń jeszcze raz (krawędź 2 zagięcia) i jeszcze raz przeszyj stębnówką lub ściegiem ozdobnym. Ten ścieg będzie widoczny na boku Twojego wałka.


W ten sposób powstanie tunel, do którego za pomocą agrafki wpleć tasiemkę, sznurek do zawiązania boków.
Wywiń cały wałek na prawą stronę.


1 bok porządnie zawiąż. Wypełnij wałek wkładem i zawiąż drugi bok : )

Możesz także zamiast przewiązywać boki po prostu je zszyć.Ja w ten sposób stworzyłam wyjmowany wkład wałka a poszewkę będę mogła zmieniać wedle uznania : )

Dobrą opcją jest także wykończenie wkładu tkaniną, która jest ozdobna lub przed zawiązaniem włożenie koła z materiału ozdobnego na boku wałka.



Wnętrze wałka nadające się do prania : ) Opcja dla alergików.



czwartek, 5 lipca 2012

Jak zrobić ozdobną poszewkę?

Wiele osób,w  tym ja, traktuje łóżko jako kanapę...

 a wtedy, żeby było wygodniej podczas siedzenia- przydają się wielkie poduchy.

Zeszłych Świąt Bożego Narodzenia dostałam ogromną, wielką na 80x70 cm poduchę, na której absolutnie spać nie potrafię. Okazała się za to idealna do przerobienia na opacie : )

Kupiłam 2 metry szarego materiału (tak na wszelki wypadek, bo początkowo chciałam haftować na nim maszyną i bałam się, że gdzieś się przedrze).

Miałam różowy bieżnik- bez większego entuzjazmu przechowywany był długo w szafie mojej a wcześniej mojej babci.

Różowe wstążki i farby akrylowe lub do malowania na tkaninach są idealnym materiałem do twórczej zabawy!

W pierwszej fazie namalowałam wieżę Eiffela (chyba dobrze napisałam?).



Zdecydowanie większą frajdę miałam z haftowania jej zygzakiem na maszynie, ale cieniusieńki materiał różowy tego nie zniósł, więc trzecie podejście do poduchy było już malowane.

Sama wieża wyglądała jakoś tak mi samotnie, więc dopaćkałam mocno rozwodnioną farbą plamy- a one same poszły gdzie chciały:)

Później odmierzyłam szare prostokąty na przód poduchy dodając zapasy na szwy. Przy moich wymiarach poduchy wysokość miałam na 74  a szerokość pasów dopasowałam wpierw do szerokości wieży, doliczyłam zapas na szew z wieżą i na szew zewnętrzny po 1,5 cm. Dałam więcej, bo chciałam jeszcze przejechać zygzakiem szwy, ponieważ grafitowa tkanina strasznie się strzępiła.

Wykroiłam tył- też dłuższy, żeby móc zrobić listwy.
A następnie skorzystałam z cudownych wskazówek w tym blogu.


Zagięcie zakładki z jednej strony. Z drugiej wystarczył zyg zak nożyczkami. 
Zwiększyłam jedynie szerokość zakładki do 20 cm po obrobieniu brzegów, jednak przy takich wielkich rozmiarach puduchy 30 czy 40 jeszcze lepiej by wypadły.






Brzegi tasiemki najlepiej opalić lekko zapalniczką, aby się nie strzępiły


Niestety poducha podlega silnym ubiciom, więc pewnie w najbliższej przyszłości ulegnie tuningowi i zmniejszę poszewkę : D



Kingsajz, czyli pomniejszamy ubranka

Maszyna codziennie patrzyła na mnie smutna. Czekała na swój wielki moment: możliwość wykazania się w trudnych warunkach.
No i stało się!
Ogromny szlafrok, który właścicielka maszyny dostała w prezencie, nie wiedzieć dlaczego w rozmiarze XL, przeszedł próbę bojową i wraz z maszyną przetrwali ciężkie chwile rozpruwania i ponownego zszywania.

Czy jest możliwe zmniejszenie rozmiaru z XL do S/M?


TAAAAAK! : )
Chociaż...
Początkowy plan zmniejszenia tylko niektórych fragmentów poległ.
Wszystkie części szlafroka były zbyt wielkie na drobne ciałko właścicielki.
Pierwsze skrzypce zagrały więc nożyce, którymi skutecznie rozbebełuszyłam porannik na części.


Wymierzyłam ile muszę zmniejszyć plecy, żeby wyglądać w poranniku jak człowiek a nie jak zielone UFO.

Na wszelki wypadek skontrolowałam wg mojego super hiper poranniczka (z działu dziecięcego, oczywiście).
 Zerknęłam na sytuację kieszeni. Nieciekawa;)


Zrobiłam z nimi porządek.

Następnie przestałam fotografować, bo moje poczynania wyglądały zbyt kompromitująco.
Fastryga, prucie, fastyga, prucie.

Pokój opanowała  wielka chmura zielonych farfocli a ja powoli zaczęłam znikać.

W końcu się udało pozszywać tak, żeby porannik pasował na mnie, a jednocześnie z lekkim luzem, żeby pasował również jak wreszcie uda mi się tyci przytyć :)


WŁALAAA! :)