sobota, 15 lutego 2014

DZIUKI czyli tam gdzie spotykają się sny z marzeniami

Jest takie miejsce w internecie, gdzie zajrzeć trzeba.

Maleńka firemka ukrywa w sobie niespotykany potencjał.
Jak to często bywa,  mąż, żona i dziecko, a potem dwoje tkają z marzeń o przyjemnym życiu mieszankę doskonałych pomysłów.
DZIUKI, bo tak szerszemu gronu owa rodzinka się przedstawia sami projektują, szyją i tworzą a także zapraszają do współpracy podobnie zakręconych ludzi.

Tak się składa, że im też się napatoczyłam, zatem niektóre z moich prac możecie już znaleźć na

 dziuki

Znajdziecie tutaj na prawdę wyjątkowe rzeczy dla dzieci.

Zobaczcie sami:

Piękne haftowane ważki. Moje ulubione:)
Urocze naklejki na ścianę


wtorek, 11 lutego 2014

Kocyk i podusia dla mojego synusia

Już za czasów Wielkiego Brzucha wiedziałam, że dziecię, które przyjdzie na ten świat będzie miało niczym niepohamowaną energię.
Konieczny zatem był wybór PLUSZAKA PRZEWODNIEGO. Nie trzeba było się długo zastanawiać.
Wybór był oczywisty.

Do pakietu tygrysów chciałam Wojtusiowi dać coś od siebie.
Szycie nie należało do prostych. TZN. ZABRANIE SIĘ za nie.

Jak to piszę to jeszcze nie skończyłam, ale postanowiłam poczynić kroki ku sprawnemu wydaniu tygrysowego kompletu na światło...bloggowe.

Ręcznie malowane tygrysy (czas powstawania- wrzesień- grudzień)
Wykrój (Listopad)
Zszycie poduszki...nnnooo, prawie zszycie (grudzień)

Mamy połowę stycznia. Poduszka wymaga zaszycia.
Kocyk- lepiej nie pisać. : )

I tym sposobem, dzięki kopowi w dupencję przez napisanie pierwszej części posta, szycie kompleciku w wielu aktach zostało oficjalnie zakończone!

Są i zdjęcia :)





sobota, 25 stycznia 2014

Szybka i prosta zabawka do wózka DIY

Mój synuś lubi się rozglądać. Trzeba było wymyślić coś na wyciągnięcie jego rączek do fotelika i do wózeczka. A że czasu ostatnio maluchno to pod nożyce trafił filc. Wystarczyło narysować wzór i szyć po zewnętrznej stronie, co znacznie przyspieszyło tworzenie.

I tak powstała rybka (jakieś 20 minut)...
(zdjęcia bardzo nieaktualne, bowiem synuś ma już jakieś 4 miesiące więcej)


Dla bezpieczeństwa nabiłam napy, zamiast zawiązywać zabawki.


...i dinozaur- trochę dłużej, bo każdy ząbek i każdą ciapkę przyszywałam osobno.
Dinusia wypełniłam pustymi opakowaniami po ciasteczkach bebe. Dzięki temu będą szeleścić miętoszone przez ciekawskie łapki.


poniedziałek, 20 stycznia 2014

Pierwszy prezent na Dzień Babci i Dziadka

Syn już osiągnął dojrzały wiek pół roku.
A co za tym idzie, sam musiał popracować nad prezentem dla dziadków.

Spisał się dzielnie i bardzo PRZYKŁADAŁ.

A oto efekty:

Deptanie zdecydowanie bardziej mu przypadło do gustu. Niestety ta modelina okazała się tak twarda, że nawet tatuś miał problem, żeby ją rozkulać.

Teraz wystarczy upiec i przykleić magnesy.
I dziadkowie będą mogli zachwycać się słodkimi rączkami i nóżkami zaglądając do lodówki przed śniadaniem : )
Taki miły początek dnia!

piątek, 17 stycznia 2014

Prosto z serca dla Nataszki

Ta podusia czekała długo na swoją właścicielkę. Podobnie jak jej rodzice na Nataszkę.
Maleńka istotka niestety pierwsze swe miesiące spędziła w inkubatorku. Tym bardziej serduszko powstawało z dobrą intencją.
Specjalny haft dla wyjątkowej dziewczynki powstał z wielu kolorów pastelowej muliny.
Wyszywanie go było przyjemnością, bowiem haft powstawał pod chmurką w ogrodzie.

A fotografię wykonał Sebastian Cywiński.

środa, 15 stycznia 2014

Kotka Figlotka na roczek

Przyszedł czas na żonkę Grubego Benka.
Z dużym opóźnieniem prezentuję Kotkę Figlotkę, która trafiła do równie różowej damy na pierwszy roczek.



Nie było łatwo szyć z ciągle kopiącymi w żebra nóżkami, ale się udało!
I jak widać Majce się kicia spodobała. Miło popatrzeć : )