piątek, 27 lipca 2012

Robimy wałki...

Kolejną zaletą bólów kregosłupa jest to, że najlepszą na to radą jest robienie wałków!

Jak uszyć wałek pod głowę, lędźwia itd. ?



Potrzebne są:
  • Długie pasy materiału- długość zależy od średnicy wałka, którą chcemy osiągnąć. Wałek o średnicy 17 cm był zrobiony z pasów długości 62cm. Może także być wałek jednolity.
  • Tasiemka, sznurek.
  • Maszyna do szycia lub sprawne rączki
  • Nici w odpowiednich kolorach
  • Żelazko.
  • Wypełnienie- ja używam ociepliny odzieżowej. Grubość najlepiej min. 150. Może być gąbka.

Wykonanie:


Pasy tkanin o długości 62 cm zszyć prawą do prawej. Brzegi rozprasować. Zszyty prostokąt ma mieć długość odpowiadającą późniejszej średnicy wałka. Szerokość- zalecam min. 60 cm, żeby gotowy wałek podpierał wygodnie całą szerokość pleców.


Zszyj ze sobą krawędzie A i B  składając materiał prawą stroną do prawej strony. Zacznij i zakończ 3 cm od brzegu.
Rozprasuj szwy na dwie części przez środek szwu. Możesz brzegi obrzucić overlockiem (jeśli posiadasz).

Teraz trochę więcej pomyślunku :) Powstał szeroki tunel.

Podwiń te otworki do lewej strony na 1 cm (tak, jakbyś podwijał/a rękaw do środka).
Możesz lekko zaprasować, żeby nie pouciekał 1 cm : )


Przeszyj stębnówką (żółta przerywana linia), czyli zwykłym ściegiem.






Następnie podwiń jeszcze raz (krawędź 2 zagięcia) i jeszcze raz przeszyj stębnówką lub ściegiem ozdobnym. Ten ścieg będzie widoczny na boku Twojego wałka.


W ten sposób powstanie tunel, do którego za pomocą agrafki wpleć tasiemkę, sznurek do zawiązania boków.
Wywiń cały wałek na prawą stronę.


1 bok porządnie zawiąż. Wypełnij wałek wkładem i zawiąż drugi bok : )

Możesz także zamiast przewiązywać boki po prostu je zszyć.Ja w ten sposób stworzyłam wyjmowany wkład wałka a poszewkę będę mogła zmieniać wedle uznania : )

Dobrą opcją jest także wykończenie wkładu tkaniną, która jest ozdobna lub przed zawiązaniem włożenie koła z materiału ozdobnego na boku wałka.



Wnętrze wałka nadające się do prania : ) Opcja dla alergików.



czwartek, 5 lipca 2012

Jak zrobić ozdobną poszewkę?

Wiele osób,w  tym ja, traktuje łóżko jako kanapę...

 a wtedy, żeby było wygodniej podczas siedzenia- przydają się wielkie poduchy.

Zeszłych Świąt Bożego Narodzenia dostałam ogromną, wielką na 80x70 cm poduchę, na której absolutnie spać nie potrafię. Okazała się za to idealna do przerobienia na opacie : )

Kupiłam 2 metry szarego materiału (tak na wszelki wypadek, bo początkowo chciałam haftować na nim maszyną i bałam się, że gdzieś się przedrze).

Miałam różowy bieżnik- bez większego entuzjazmu przechowywany był długo w szafie mojej a wcześniej mojej babci.

Różowe wstążki i farby akrylowe lub do malowania na tkaninach są idealnym materiałem do twórczej zabawy!

W pierwszej fazie namalowałam wieżę Eiffela (chyba dobrze napisałam?).



Zdecydowanie większą frajdę miałam z haftowania jej zygzakiem na maszynie, ale cieniusieńki materiał różowy tego nie zniósł, więc trzecie podejście do poduchy było już malowane.

Sama wieża wyglądała jakoś tak mi samotnie, więc dopaćkałam mocno rozwodnioną farbą plamy- a one same poszły gdzie chciały:)

Później odmierzyłam szare prostokąty na przód poduchy dodając zapasy na szwy. Przy moich wymiarach poduchy wysokość miałam na 74  a szerokość pasów dopasowałam wpierw do szerokości wieży, doliczyłam zapas na szew z wieżą i na szew zewnętrzny po 1,5 cm. Dałam więcej, bo chciałam jeszcze przejechać zygzakiem szwy, ponieważ grafitowa tkanina strasznie się strzępiła.

Wykroiłam tył- też dłuższy, żeby móc zrobić listwy.
A następnie skorzystałam z cudownych wskazówek w tym blogu.


Zagięcie zakładki z jednej strony. Z drugiej wystarczył zyg zak nożyczkami. 
Zwiększyłam jedynie szerokość zakładki do 20 cm po obrobieniu brzegów, jednak przy takich wielkich rozmiarach puduchy 30 czy 40 jeszcze lepiej by wypadły.






Brzegi tasiemki najlepiej opalić lekko zapalniczką, aby się nie strzępiły


Niestety poducha podlega silnym ubiciom, więc pewnie w najbliższej przyszłości ulegnie tuningowi i zmniejszę poszewkę : D



Kingsajz, czyli pomniejszamy ubranka

Maszyna codziennie patrzyła na mnie smutna. Czekała na swój wielki moment: możliwość wykazania się w trudnych warunkach.
No i stało się!
Ogromny szlafrok, który właścicielka maszyny dostała w prezencie, nie wiedzieć dlaczego w rozmiarze XL, przeszedł próbę bojową i wraz z maszyną przetrwali ciężkie chwile rozpruwania i ponownego zszywania.

Czy jest możliwe zmniejszenie rozmiaru z XL do S/M?


TAAAAAK! : )
Chociaż...
Początkowy plan zmniejszenia tylko niektórych fragmentów poległ.
Wszystkie części szlafroka były zbyt wielkie na drobne ciałko właścicielki.
Pierwsze skrzypce zagrały więc nożyce, którymi skutecznie rozbebełuszyłam porannik na części.


Wymierzyłam ile muszę zmniejszyć plecy, żeby wyglądać w poranniku jak człowiek a nie jak zielone UFO.

Na wszelki wypadek skontrolowałam wg mojego super hiper poranniczka (z działu dziecięcego, oczywiście).
 Zerknęłam na sytuację kieszeni. Nieciekawa;)


Zrobiłam z nimi porządek.

Następnie przestałam fotografować, bo moje poczynania wyglądały zbyt kompromitująco.
Fastryga, prucie, fastyga, prucie.

Pokój opanowała  wielka chmura zielonych farfocli a ja powoli zaczęłam znikać.

W końcu się udało pozszywać tak, żeby porannik pasował na mnie, a jednocześnie z lekkim luzem, żeby pasował również jak wreszcie uda mi się tyci przytyć :)


WŁALAAA! :)





wtorek, 26 czerwca 2012

Królowa deszczu


Są książki, które zostawiają trwały ślad w pamięci.
Są powieści, które się przeżywa.
Są historie, do których chętnie się powróci.

Do takich książek niewątpliwie należy porywająca powieść Katherine Scholes.

Ponieważ sama nie lubię jak ktoś zdradza mi szczegóły książki opiszę ją krótko, choć warta jest długich i pięknych słów pochwały.

Jest to wyśmienita historia Tanganiki- obecnie Tanzanii, widziana oczami misjonarki, której decyzje niekoniecznie były zrozumiałe dla innych muzungu (białych towarzyszy). Opisy przyrody oraz sama fabuła sprawiły, że po przeczytaniu książki wpatrywałam się w okładkę poszukując informacji, że historia ta oparta jest na faktach...
Dlaczego? 
Ponieważ kunszt pisarski autorki wręcz kazał mi uwierzyć w prawdziwość losów bohaterów. Książka wywołała u mnie wszystkie możliwe emocje: przerażała, wyciskała łzy, kazała dopingować i wzruszać się, dawała chwile relaksu i rozmarzenia nad pięknym krajobrazem i pobudzała zmysły. Chociaż kusi mnie streścić opowieść zaprzestanę na tej refleksji.

Daj się porwać!

sobota, 23 czerwca 2012

Samych słodkości- czyli propozycja kartki ślubnej

Niech podniesie rękę ten, kto potrafi oprzeć się żelkom?

Lasu rąk nie widzę, w związku z tym polecam połączyć przyjemne z pożytecznym i zrobić komuś oryginalną kartkę na dowolną okazję.

W tym celu kupujemy paczkę żelek (ja do ślubnej potrzebowałam miśki, ale do urodzinowych przydadzą się np. kwiatki, dla amatorów coli- buteleczki itd.)
Zbieramy co mamy- wstążki, kartki, papiery kolorowe itd.
I wykonujemy kartkę mniej więcej kierując się zasadami:

podobna tonacja kolorów
nie za dużo kolorów na 1 kartkę (odcienie tego samego koloru jak najbardziej wskazane)
powtórzenie podobnych odcieni czy barw w kilku miejscach
najsilniejsze akcenty w małej ilości

DO STWORZENIA OZDOBNYCH PAPIERÓW MOŻESZ UŻYĆ ZWYKŁEJ DRUKARKI, LEPSZEJ JAKOŚCI PAPIERU ORAZ DARMOWEGO PROGRAMU GRAFICZNEGO NP. GIMP. DO POBRANIA TUTAJ



ŻELKI NIE POTRZEBUJĄ KLEJU. WYSTARCZY PRZECIĄĆ IM TYŁ I SAME PRZYKLEJĄ SIĘ DO PAPIERU.

NACINANIE SZYJKI ABY PRZYKLEIĆ MUSZKĘ


WERSJA ŻÓŁTA- PRZYMIARKA

JESZCZE TYLKO KILKA DROBIAZGÓW, ŻYCZENIA I KARTKA GOTOWA

ŻELKOWY MĄŻ I ŻONA

SŁODKA ALE STONOWANA KARTECZKA W BARWACH MIŁOŚCI


wtorek, 12 czerwca 2012

Jak zrobić kartkę ślubną - odsłona pierwsza

Kartka z przesłaniem: Niech Wam się układa

Potrzebne materiały:

  • sztywna tekturka A5
  • drukarka, program do edycji tekstów, lepszy papier do drukowania
  • stare puzzle
  • lakiery do paznokci w dwóch różnych kolorach
  • dziurkacze ozdobne
  • nożyczki z ozdobnym ostrzem
  • Wstążki
  • Klej magiczny (dostępny w większości dobrych sklepów papierniczych)
  • Inne dodatki typu: "przydasię"
  • Wyobraźnia

Dopasuj wielkość złożonej kartki do koperty

Przytnij frontową krawędź kartki ozdobnymi nożyczkami

Od spodu doklej pasek papieru kontrastującego lub w innym odcieniu do bazowego

 Podklej pasek od wewnętrznej strony kartki do frontowej części


Wydrukuj na całej szerokości strony tekst ozdobny. Np. Love. Wytnij pasek i przyklej.


Wydrukuj wzorek lub skorzystaj z gotowego papieru do scrappingu.

Podziel kartkę mniej więcej w proporcji 3/4 - 1/4

Przyklej dwa wzorki w tych samych odcieniach w proporcji 1/4 do 3/4.

Do odcieni szarości pasują intensywne barwy kontrastujące. W tym przypadku użyłam czerwieni. Może być to także róż, żółty, zielony czy turkusowy.

Pomaluj puzzle lakierem do paznokci. Ze względu na czas potrzebny na wysuszenie- ten punkt przeważnie robię poprzedniego wieczoru.

Przyklejam puzzle do kartki.

Wydrukuj przesłanie kartki - życzenia. Zostaw z obu stron więcej miejsca.
  
Zawiń boki w rulonik. Przyklej na kartkę.

Ozdób kartkę wstążkami i kokardkami.

Wnętrze kartki możesz wzbogacić o serduszka. Przydatna może okazać się kolorowa folia samoprzylepna i ozdobne dziurkacze.

Tak wygląda środek kartki ozdobiony dziurkaczem serduszko.

Tadaa.


Jak Wam się podoba?

niedziela, 13 maja 2012

Pierwsza pastela...średnio pastelowa:D

Chciałam zrobić coś innego niż zwykle. 
No i zrobiłam. Widok do projektu ogrodu postanowiłam skserować na papier fakturowany i zasięgnąć moich nówek sztuk- suchych pasteli.

Zaczęło się całkiem nieźle- różyczki całkiem fajnie mi wychodziły.
Schody zaczęły się z mieszaniem kolorów, bo paleta 36, jak na potrzeby roślinne, okazała się niezbyt bogata w zieleń.

Ale nie mnie to oceniać. Osobiście uważam, że mogłoby być lepiej.
No nic. Pierwsze koty za płoty;)